Keynes a Mises

Keynes a Mises

Kategoria

Dwaj wielcy ekonomiści – Ludwig von Mises i John Maynard Keynes – urodzili się niemal w tym samym czasie, odpowiednio – w 1881 i 1883 roku. Obaj byli niezwykłymi ludźmi, umiejącymi gromadzić wokół siebie podobnie myślących uczniów. Obaj chcieli dzięki swojej pracy naukowej poprawić sytuację materialną ludzi. Zarówno Mises, jak i Keynes zbudowali teorie prawie całościowo opisujące działanie gospodarki, z których jasno wynikały recepty dla rządów dotyczące polityki gospodarczej.

Były one jednak zupełnie odwrotne. Mises postulował jak najwięcej wolnego rynku i brak ingerencji przez państwo w politykę pieniężną, podczas gdy Keynes nienawidził kapitalizmu i wolnego rynku, był wielkim zwolennikiem państwowych inwestycji i drukowania pieniądza w celu pobudzania konsumpcji.

Z obecnej perspektywy wydaje się jasne, że to Keynes jest uważany za najważniejszego ekonomistę XX wieku. Jego teoria, mimo wielu mankamentów, zdominowała na następne dekady wydziały ekonomiczne i stała się jedyną wykładaną teorią funkcjonowania gospodarki. Gdzie leżał klucz do sukcesu Johna Maynarda Keynesa? Równocześnie trzeba zadać pytanie, dlaczego spójna, logiczna i w większym stopniu zgodna z rzeczywistością teoria Misesa została praktycznie zapomniana?

Przede wszystkim Keynes miał szczęście zjawić się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie. Był synem Johna Nevilla Keynesa, przyjaciela Alfreda Marshalla, będącego wtedy najbardziej znaczącym brytyjskim ekonomistą i prawdziwą gwiazdą na wydziale ekonomicznym w Cambridge – sercu brytyjskiej i światowej ekonomii. Keynes stał się tam podopiecznym Marshalla, który starał się pomóc w karierze młodemu dobrze zapowiadającemu się studentowi. Początkowo Keynes inte-resował się głównie filozofią, zaliczył zaledwie jeden semestr ekonomii.

Jego wielka charyzma i spora inteligencja łatwo pozwalała mu podporządkowywać sobie ludzi. Nie potrzebował wiele czasu, by stać się najbardziej wpływowym ekonomistą brytyjskim. Jego teoria zalecająca drukowanie pieniądza nie była nowym wynalazkiem. Inflacyjne zapędy rządów od wielu już lat trawiły Europę. Keynes po prostu dał rządom naukowe usprawiedliwienie ich poczynań. Dał rządzącym dokładnie to, czego chcieli. Jego koncepcja była nowoczesną wersją państwa Platona, teraz jednak filozofów mieli zastąpić ekonomiści. Ekonomiści myślący jak Keynes oczywiście. Ponieważ jego teoria była zupełnie różna od tak zwanej ekonomii klasycznej, czyli przedkeynesowskiej, do tego była trudna i źle napisana, starsi ekonomiści nie byli w stanie jej zrozumieć.

A jeśli rozumieli, to w całości ją odrzucali. Tworzyło to świetną okazję dla młodych studentów i ekonomistów, mieli szczęście pojawić się na samym początku rewolucji ekonomicznej. Wystarczyło przyjąć naukę Keynesa i kariera ekonomisty stała otworem. Tak jak każda wojna tworzy nowych generałów, tak rewolucja keynesowska wypromowała wielu młodych ekonomistów, będących wręcz wyznawcami Keynesa. Zdominowali oni starszych profesorów, którzy nie potrafili odeprzeć myśli Keynesa.

Ludwig von Mises w przeciwieństwie do Keynesa nie miał szczęścia urodzić się we właściwym miejscu. Wiedział, że nie ma szans zostać profesorem w niemieckim obszarze językowym. Żydowski ekonomista, postulujący wolny rynek w dobie rozkwitu narodowo-socjalistycznych i etatystycznych idei, był już na starcie na straconej pozycji. Musiał wyjechać najpierw do Szwajcarii, a potem do Stanów Zjednoczonych.

Trzeba przyznać, że w zrobieniu większej kariery w Europie przeszkodził mu Keynes, który jako redaktor naczelny „Economic Journal” recenzował wydany w 1912 roku „Traktat o pieniądzu i kredycie” autorstwa Misesa. Opisał książkę jako mało oryginalną i mało konstruktywną.

W wyniku takiej recenzji dzieło Misesa nie zostało przetłumaczone na angielski przez następne 20 lat, a co za tym idzie – było niedostępne dla większości ekonomistów. Po latach Keynes przyznał: „po niemiecku rozumiem tylko to, co już wiem, dlatego nowe idee przedstawione w tym języku są mi raczej niedostępne ze względu na barierę językową”.

Nic dziwnego, że to przełomowe dzieło wydało się Keynesowi nieoryginalne.

W efekcie to Keynesowi, a nie Misesowi udało się zmienić los światowej gospodarki. Dlatego Mises musiał napisać o sobie: „Chciałem zostać reformatorem, a stałem się jedynie kronikarzem upadku”.

Uważny czytelnik moich wpisów dostrzeże, dlaczego zdecydowałem się na opisanie tej historii. Około 10 lat temu ekonomiści ukuli pojęcie „pułapki średniego dochodu”. Termin ten zrobił zawrotną karierę w ekonomii i jest dla rządów naukową podstawą do interwencji w gospodarkę, do finansowania przez państwo wielkich inwestycji. W Polsce zjawisko to możemy obserwować na przykładzie Planu Morawieckiego, który uzasadniany jest właśnie koniecznością ucieczki z pułapki średniego dochodu.

Tymczasem żadnej pułapki średniego dochodu nie ma. Jest to mit, ekonomiczne hochsztaplerstwo, na które nie ma żadnych dowodów ani nawet teorii wyjaśniającej genezę zjawiska. Nie przeszkadza to robić wielu ekonomistom karier naukowych ani politykom wydawać publicznych pieniędzy na wspieranie innowacji.

Politycy uwielbiają, gdy ekonomiści podsuwają im usprawiedliwienie dla zwiększenia roli państwa (czyli polityków i urzędników) w gospodarce.

Keynes dający rządom prawo do sterowania gospodarką był dla nich znacznie wygodniejszy od Misesa postulującego zabranie politykom władzy nad gospodarką. Teraz sytuacja się powtarza. Pułapka średniego dochodu staje się keynesizmem XXI wieku, naukowym uzasadnieniem dla większej władzy rządów. Keynesizm w swej pierwotnej formie skończył się kryzysem w latach 70. Czy centralne planowanie i wydawanie przez Polskę setek miliardów złotych w celu ucieczki z pułapki średniego dochodu może skończyć się inaczej?

Tekst pochodzi z książki „Sanacja Plus”, Toruń 2018, str 100

Uważasz ten artykuł za przydatny?
Udostępnij go znajomym:

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email

Potrzebujesz doradcy podatkowego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Głodny wiedzy?

Zobacz co przygotowali Nasi Eksperci

Bądź na bieżąco z praktyczną wiedzą prawno-podatkową.

Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj lekkostrawne materiały o tym jak w bezpieczny sposób płacić mniejsze podatki.

Bądź na bieżąco z praktyczną wiedzą prawno-podatkową.

Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj lekkostrawne materiały o tym jak w bezpieczny sposób płacić mniejsze podatki.

Bądź na bieżąco z praktyczną wiedzą prawno-podatkową.

Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj lekkostrawne materiały o tym jak w bezpieczny sposób płacić mniejsze podatki.

Głodny wiedzy? Zobacz co przygotowali Nasi Eksperci