Czy trebusz należy traktować jak krasnala ogrodowego?

Uważasz ten artykuł za przydatny?
Udostępnij go znajomym:

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on pocket
Czy ogromną średniowieczną machinę oblężniczą, jaką jest trebusz, powinniśmy na gruncie podatku od nieruchomości traktować jak krasnala ogrodowego?

Jednym z najczęstszych problemów w podatku od nieruchomości jest poprawna klasyfikacja przedmiotu opodatkowania. Problem dotyczy obiektów budowlanych, czy powinno się je klasyfikować jako budynek lub jako budowlę w myśl art. 1a ust. 1 pkt 2 ustawy o podatkach lokalnych (w zw. z art. 3 pkt 3 Prawa budowlanego (Dz. U. 1994 Nr 89 poz. 414) i art. 3 pkt 5 Prawa budowlanego. Istnieje również trzecia możliwość kwalifikacji takiego obiektu, a mianowicie, jako obiekt małej architektury w myśl art. 29 ust. 1 pkt 22. Prawa budowlanego.  Dodatkowo należy stwierdzić, że ze względu na swoją budowę trebusz należy uznać, za stale związany z gruntem. W związku z powyższym pojawia się pytanie: Czym na gruncie prawa budowlanego jest trebusz?

Jak poprawnie zakwalifikować trebusz?

Osoby, które interesują się średniowieczem lub grały w gry o średniowiecznej tematyce zapewne doskonale wiedzą, czym jest trebusz. Dla pozostałych osób pozwolę sobie opisać. Trebusz to swego rodzaju potężna katapulta, która miała za zadanie dziesiątkować żołnierzy lub niszczyć mury obronne wroga, poprzez miotanie ogromnymi pociskami, którymi najczęściej były głazy. Trebusz w dzisiejszych czasach może pełnić trzy funkcje:

  1. dekoracyjną
  2. zabytku
  3. obronną przed niechcianymi gośćmi

Jaki podatek od nieruchomości należy zapłacić za taką nietypową nieruchomość?

Czy trebusz jest budynkiem?

Zacznijmy na początku od definicji budynku. Definicja legalna budynku została unormowana w ustawie Prawo budowlane, a dokładniej w art. 3 pkt 2, jako budynek należy rozumieć taki obiekt budowlany, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach.

Kancelaria-Mentzen-Sławomir-Mentzen
Trebusz fot. ChrisO/WikimediaCommons

By zakwalifikować trebusz jako budynek, muszą być spełnione przesłanki przedstawione poniżej:

  1. Powinien być trwale związany z gruntem (można uznać, że spełnia ten warunek).
  2. Powinien być wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych (niestety nasz trebusz tego nie posiada).
  3. Powinien posiadać fundamenty i dach (niestety tego warunku nie spełnia).

Zatem zgodnie z powyższym, trebusza nie należy uznać za budynek.

Czy trebusz jest obiektem małej architektury?

Definicja obiektów małej architektury została uregulowana w art.3 pkt 4 prawa budowlanego: obiekcie małej architektury – należy przez to rozumieć niewielkie obiekty, a w szczególności:

a) kultu religijnego, jak: kapliczki, krzyże przydrożne, figury,

b) posągi, wodotryski i inne obiekty architektury ogrodowej,

c) użytkowe służące rekreacji codziennej i utrzymaniu porządku, jak: piaskownice, huśtawki, drabinki, śmietniki;

Cały problem polega na tym, że nigdzie w została uregulowana definicja „niewielkich obiektów”, więc jest to pojęcie subiektywne. Co prawda, trebusza nie można zakwalifikować do obiektów kultu religijnego i kontrowersyjne byłoby stwierdzenie, że służy on do rekreacji codziennej i utrzymania porządku.

Zaliczenie naszej machiny oblężniczej do obiektów architektury ogrodowej jest poprawniejsze. Chyba że ktoś lubi się relaksować miotając rzeczami ze swojego trebusza, ale uważam, że organy podatkowe nie byłby do tego przychylne. Katalog przedstawiony w literze b jest katalogiem otwartym, co nie wyklucza takiej klasyfikacji. Problem dotyczy również orzecznictwa.

W wyroku WSA w Białymstoku z dnia 20 lipca 2006 r. (sygn.. II SA/Bk 213/06) odniesienie się do tego problemu jest następujące:

Nie bez znaczenia będzie porównanie wysokości otaczających budowli oraz zasięgu terenu, na którym ma być posadowiona inwestycja, jak również rodzaj przyjętej konstrukcji (konstrukcja ciężka, betonowa, czy lekka, ażurowa). Stąd też, definicja „obiektu małej architektury” zamieszona w art. 3 pkt 4 Prawa budowlanego nie jest ścisła i precyzyjna, albowiem wskazanie przez ustawodawcę konkretnych wymiarów „obiektu małej architektury” w miejsce określenia „niewielkiego obiektu” nie mogłoby znaleźć zastosowania powszechnego. Nieprecyzyjna definicja „obiektu małej architektury” powoduje to, że należy ją interpretować indywidualnie do danego stanu faktycznego sprawy.

Powołując się na powyższe w specyficznych przypadkach można uznać trebusz za obiekt małej architektury, przez co nie będzie on opodatkowany podatkiem od nieruchomości.

Czy trebusz jest budowlą?

Definicja budowli została uregulowana w art. 3 pkt 3 prawa budowlanego:

należy przez to rozumieć każdy obiekt budowlany niebędący budynkiem lub obiektem małej architektury, jak: obiekty liniowe, lotniska, mosty, wiadukty, estakady, tunele, przepusty, sieci techniczne, wolno stojące maszty antenowe, wolno stojące trwale związane z gruntem tablice reklamowe i urządzenia reklamowe, budowle ziemne, obronne (fortyfikacje), ochronne, hydrotechniczne, zbiorniki, wolno stojące instalacje przemysłowe lub urządzenia techniczne, oczyszczalnie ścieków, składowiska odpadów, stacje uzdatniania wody, konstrukcje oporowe, nadziemne i podziemne przejścia dla pieszych, sieci uzbrojenia terenu, budowle sportowe, cmentarze, pomniki, a także części budowlane urządzeń technicznych (kotłów, pieców przemysłowych, elektrowni jądrowych, elektrowni wiatrowych, morskich turbin wiatrowych i innych urządzeń) oraz fundamenty pod maszyny i urządzenia, jako odrębne pod względem technicznym części przedmiotów składających się na całość użytkową;

Zgodnie z powyższym została wykluczona teza, że trebusz można uznać za budynek. W przypadku, gdy organ uznał, że trebusza nie można uznać za obiekt małej architektury, to powinno się go zaklasyfikować jako budowlę. Jednym z argumentów popierających to, są wymiary trebusza (najwyższy miał wysokość około 26 metrów). W przypadku podatku od nieruchomości stawka tego podatku będzie wynosiła 2% wartości takiego trebusza. Ze względu na to, że jest to nietypowy obiekt budowlany, zalecamy powołać biegłego wyspecjalizowanego w średniowiecznych machinach zniszczenia, który oceniłby jego wartość.

Podsumowanie

Trebusz jako machinę oblężniczą należy wykluczyć jako budynek, ponieważ nie spełnia przesłanek, by móc tak go zakwalifikować. Prawidłowo powinno się taki obiekt uznać za budowlę lub obiekt małej architektury (oczywiście w wyjątkowych przypadkach). Zgodnie z powyższym, należy odpowiedzieć na pytanie: Czy ogromną średniowieczną machinę oblężniczą, jaką jest trebusz, na gruncie podatku od nieruchomości powinniśmy traktować, jak krasnala ogrodowego? Zależy to przede wszystkim od osoby interpretującej przepisy i wielkości trebusza.

Może kiedyś nadejdą czasy, kiedy zamiast krasnali ogrodowych, każdy będzie miał swój „domowy” trebusz. Dopóki jednak nie powstanie spójna linia orzecznicza, wszystkim właścicielom przydomowych trebuszy zalecamy wystąpienie z wnioskiem o indywidualną interpretację przepisów prawa podatkowego.

Filip Jeżewski
Asystent ds. ulgi IP Box

Uważasz ten artykuł za przydatny?
Udostępnij go znajomym:

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on pocket

Potrzebujesz doradcy podatkowego?

Dodaj komentarz

Głodny wiedzy?

Zobacz co przygotowali Nasi Eksperci

Bądź na bieżąco z praktyczną wiedzą prawno-podatkową.

Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj lekkostrawne materiały o tym jak w bezpieczny sposób płacić mniejsze podatki.

Bądź na bieżąco z praktyczną wiedzą prawno-podatkową.

Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj lekkostrawne materiały o tym jak w bezpieczny sposób płacić mniejsze podatki.

Bądź na bieżąco z praktyczną wiedzą prawno-podatkową.

Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj lekkostrawne materiały o tym jak w bezpieczny sposób płacić mniejsze podatki.

Głodny wiedzy? Zobacz, co przygotowali nasi eksperci