Zwrot VAT – co warto o nim wiedzieć?

Zwrot VAT – co warto o nim wiedzieć?

Kategoria

Przedsiębiorcy bardzo często boją się wnioskować o zwrot VAT. Wynika to z tego, że złożenie takiego wniosku wiąże się z kontrolą rozliczeń firmy przez urząd skarbowy. Kontrola podatkowa jest jedną z ostatnich rzeczy, o które człowiek chciałby wnioskować. Podejrzewam, że większą popularnością cieszyłyby się wnioski o dobrowolną wizytę w więzieniu niż o wizytę urzędnika w firmie. Z tego powodu przedsiębiorcy zamiast złożyć wniosek o zwrot VAT, przenoszą tę nadwyżkę na kolejny miesiąc. Niektórzy robią to latami.

Niestety, wciąż nie wszyscy wiedzą, że nie można tak tej nadwyżki przenosić w nieskończoność. Przedawnia się ona dokładnie tak samo jak normalny podatek. Co?! – krzyknie zaskoczony przedsiębiorca. A z jakiego przepisu ma to niby wynikać?! I tu zaczyna się najciekawsza część tej historii. Otóż z żadnego przepisu tak nie wynika. Ordynacja podatkowa reguluje termin przedawnienia zobowiązania podatkowego i milczy na temat przedawnienia przeniesienia nadwyżki podatku VAT na następny miesiąc. Sprawa tego przedawnienia budziła kiedyś kontrowersje, zapadały jak to zwykle bywa sprzeczne wyroki, aż w 2009 roku Naczelny Sąd Administracyjny uchwałą siedmiu sędziów orzekł, że poprzez analogię należy do nadwyżki podatku stosować przepis o przedawnieniu podatku. Roma locuta, causa finita.

No dobrze, a skąd biedny podatnik ma o tym wiedzieć? Załóżmy optymistycznie, że przedsiębiorca nie chcąc wpaść w problemy, przeczyta ze zrozumieniem całe nasze prawo podatkowe. Zamiast rozwijać swoje przedsiębiorstwo zacznie nocami zaczytywać się w obowiązującej go ordynacji podatkowej, ustawach o VAT, PIT, CIT etc. Czy znajdzie tam przepis mówiący o zakazie przenoszenia dowolnie długo nadwyżki VAT? Nie znajdzie. Czy wyrok NSA jest w Polsce źródłem prawa? Nie jest. Czy podatnicy mają obowiązek znać wszystkie wyroki NSA? Oczywiście nie mają. Czy podatnik ma więc prawo myśleć, że może przenosić ten VAT? Powinien mieć prawo tak myśleć.

Innego zdania jest nasza skarbówka i nasi kochani ustawodawcy. Jeżeli ktoś złoży wniosek o zwrot VAT, w którym zawierają się kwoty przenoszone na kolejny miesiąc, a już przedawnione, to grozi za to grzywna w wysokości dwuletnich zarobków lub kara pozbawienia wolności. Można więc za to pójść siedzieć. Ale to nie koniec. Urząd skarbowy nałoży na nas dodatkowo 30% od przedawnionego podatku, do tego jeszcze kary za składanie nierzetelnych deklaracji podatkowych. A wszystko dlatego, że przedsiębiorca lub jego księgowy nie zna jednego wyroku sprzed 10 lat.

I wiele nieświadomych firm składa taki wniosek, zakładając sobie tym samym nieświadomie pętlę na szyję. Można by tych wszystkich problemów uniknąć, ale posłom od 10 lat nie chciało się dodać do ordynacji podatkowej tego jednego króciutkiego przepisu, który wprost informowałby o przedawnieniu. Niestety, jak możemy od lat codziennie obserwować, mają oni ważniejsze sprawy na głowie i nie mają czasu zająć się tą drobnostką.

Tekst pochodzi z książki „I Kto Tu Jest Szurem”, Toruń 2019, str 227

Uważasz ten artykuł za przydatny?
Udostępnij go znajomym:

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on pinterest
Share on email

Potrzebujesz doradcy podatkowego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Głodny wiedzy?

Zobacz co przygotowali Nasi Eksperci

Bądź na bieżąco z praktyczną wiedzą prawno-podatkową.

Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj lekkostrawne materiały o tym jak w bezpieczny sposób płacić mniejsze podatki.

Bądź na bieżąco z praktyczną wiedzą prawno-podatkową.

Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj lekkostrawne materiały o tym jak w bezpieczny sposób płacić mniejsze podatki.

Bądź na bieżąco z praktyczną wiedzą prawno-podatkową.

Zapisz się na nasz newsletter i otrzymuj lekkostrawne materiały o tym jak w bezpieczny sposób płacić mniejsze podatki.

Głodny wiedzy? Zobacz co przygotowali Nasi Eksperci